wtorek, 27 grudnia 2016

Ulubieńcy grudnia

Cześć kochani. Cała świąteczna atmosfera minęła jak zwykle bardzo szybko. Tyle przygotowań, zakupów i roboty a tymczasem świąteczne dni zleciały szybko.  Już niedługo przywitamy Nowy Rok i zacznie się styczeń. Nie przepadam za tym miesiącem. Nie dość, że jest zimno, to zaczyna się sesja. Mam nadzieję, że wszystko szybko minie i będę mogła cieszyć się wolnymi dniami. Przyznam szczerze, że coraz bardziej się rozleniwiam. Nie wiem jak wezmę się w karby i zacznę cokolwiek robić. Dzisiaj co nieco o ulubieńcach grudnia. Tym razem będą to też niekosmetyczni ulubieńcy :) A Wy macie swoich ulubieńców grudnia? Jeżeli tak, to z chęcią o nich poczytam w komentarzach.

sobota, 24 grudnia 2016

Let it snow/ Wesołych Świąt

Witajcie kochani. Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam  wszystkiego co najlepsze, miłej, świątecznej i rodzinnej atmosfery, świątecznego obżarstwa, uśmiechu, żadnych zmartwień i problemów. Dużo powodów do zadowolenia, spełnienia wszystkich marzeń, nawet tych najskrytszych. Dużo energii i radości :) Dzisiaj trochę moich świątecznych inspiracji. Zapraszam Was do rozwinięcia, a tymczasem ja lecę rozpakowywać prezenty :)

wtorek, 20 grudnia 2016

Propozycje na prezenty od Sammydress cz.1

Witajcie kochani. Wielkimi krokami zbliżają się święta, a co za tym idzie- to ostatnie chwile na kupienie prezentów dla najbliższych.  Dzisiaj, dzięki firmie Sammydress przedstawię Wam propozycje na prezenty świąteczne dla kobiet :)

niedziela, 18 grudnia 2016

Jak się ubrać na święta? Zaful

Witajcie kochani. Święta już za kilka dni. Pewnie cieszycie się tak jak ja :) Nareszcie będzie można sobie odpocząć! Ale dzisiaj nie o tym. Pierwszy raz miałam okazję współpracować z firmą Zaful. Pewnie nie raz o niej słyszeliście i widzieliście jej asortyment.W dzisiejszym poście pokażę Wam swoją propozycję stylizacji na zbliżające się Święta Bożego Narodzenia. Zapraszam do rozwinięcia!

piątek, 16 grudnia 2016

Zimowe stylizacje od Gamiss

Witajcie kochani. Jakiś czas dostałam propozycję współpracy od firmy Gamiss. Ucieszyłam się, bo już wcześniej przeglądałam ich asortyment i znalazłam naprawdę wiele rzeczy, które bardzo chciałabym mieć. Dzisiaj, dzięki firmie Gamiss, przygotowałam dla Was post z propozycją zimowych stylizacji, zarówno do pracy, szkoły, czy na uczelnię. Zapraszam do rozwinięcia!

wtorek, 13 grudnia 2016

10 powodów, dla których kocham święta


Witajcie kochani. Na całe szczęście czuję się już o wiele lepiej. Okazało się tylko, że faktycznie mam zapalenie spojówek i aż cztery razy dziennie muszę wlewać krople. Dobrze, że powoli wszystko wraca do normy. Mam sporo planów na ten weekend, ale o nich opowiem Wam innym razem. Dzisiaj co nieco o zbliżających się Świętach Bożego Narodzenia. Myślę, że wszyscy, a przynajmniej większość z Was lubi ten okres. Przyznam szczerze, że ja czekam na niego od momentu, aż na dworze robi się zimno.Postanowiłam zrobić post, w którym napiszę 10 powodów, dla których kocham Święta Bożego Narodzenia. Jak widzicie na powyższym zdjęciu, nie tylko ja je uwielbiam, ale mój pies też :)

sobota, 10 grudnia 2016

Świąteczne zapachy od Bispol

Witajcie. Pogoda za oknem jest w miarę ładna jak na grudzień, a ja się rozchorowałam. Mam zapalenie krtani, a co za tym idzie złapała mnie straszna chrypa. Jakby tego było mało, chyba dostałam zapalenie spojówek. Mam nadzieję, że szybko wrócę do zdrowia, bo w następnym tygodniu mam wiele planów, które chciałabym zrealizować przed świętami. Dzisiaj co nieco o mojej współpracy z firmą Bispol. Zapraszam do rozwinięcia :)

wtorek, 6 grudnia 2016

Mikołajki

Cześć kochani. Przede wszystkim życzę Wam miłych Mikołajek :) Na powyższym zdjęciu jest prezent, który dostałam od mojej mamy i babci, czyli prześliczny breloczek do kluczy w formie serduszka, podręczny zestaw do manicure, bransoletki, słodycze i cieplutkie, świąteczne skarpety, o których zawsze marzyłam :) Jeszcze raz dziękuję za prezent! Jest idealny, a ponieważ kompletnie wypadło mi z głowy to święto, to było to dla mnie naprawdę duże i miłe zaskoczenie :) Dzisiaj chciałam się podzielić z Wami swoją listą prezentów Mikołajkowych. Zapraszam :)

sobota, 3 grudnia 2016

TOP 5 filmów świątecznych

Witajcie. Zaczął się grudzień. Jeden z moich ulubionych miesięcy. Muszę Was naszykować na dużą ilość postów świątecznych w tym miesiącu :) Pierwszy świąteczny post to TOP 5 filmów świątecznych. Wcześniej pisałam o komediach romantycznych, teraz czas na coś nowego. Filmy świąteczne zaczynam oglądać już praktycznie od początku grudnia :) Pewnie już zauważyliście, że jestem osobą optymistyczną, a co za tym idzie- uwielbiam wesołe filmy, które kończą się dobrze i radośnie :) Jeżeli jesteście ciekawi mojej propozycji ulubionych filmów idealnych na okres Bożego Narodzenia, to zapraszam do rozwinięcia :)

środa, 30 listopada 2016

Ostatnie chwile promocji na ZAFUL!


Cześć kochani. Dzisiaj nieco inny post.  Mam dla Was świetny konkurs, który organizuje jedna z moich ulubionych firm-  Zaful.com  Do wygrania jest 10 kart podarunkowych o wartości 100$.  Na pewno nie raz słyszeliście o tej firmie. Ma naprawdę bogaty asortyment i wiele pięknych ciuch.ow, biżuterii, czy akcesoriów.


Co należy zrobić, aby wygrać?

1. Wejść w LINK
2. Wybrać rzecz, która najbardziej przypadła Wam do gustu
3. Wkleić link z wybranym produktem w komentarzu pod tym wpisem
4. W komentarzu koniecznie trzeba załączyć adres swojego e-maila
5. Zaobserwować mojego bloga

TO SĄ JUŻ OSTATNIE CHWILE! Konkurs trwa do 30.11. Życzę wszystkim powodzenia! :)

wtorek, 29 listopada 2016

Ulubieńcy listopada

Witajcie. Chyba tradycją stało się pokazywanie swoich ulubieńców miesiąca :D Ale ten cykl spotyka się z wieloma pozytywnymi komentarzami od Was, więc myślę, że i tym razem ten post przypadnie Wam do gustu. Podzielcie się w komentarzach jakie kosmetyki były u Was na pierwszym miejscu :)

piątek, 25 listopada 2016

Polonistyka od A do Z

Hej kochani. Dzisiaj trochę inny post niż zazwyczaj. Pewnego dnia napisała do mnie dziewczyna, która zainteresowała się trochę moim kierunkiem, ponieważ jest w klasie maturalnej i szuka idealnych studiów dla siebie. Postanowiłam, że jest to ciekawy temat na post. Dlatego właśnie dzisiaj pokażę Wam polonistykę z nieco innej strony, bo z tego co wiem każdy uważa, że polonistyka to prosty kierunek, na którym tylko czyta się książki. Trochę to przykre i zastanawiające, że ludzie nie mają o niczym pojęcia. Z góry uprzedzam, że dzisiejszy post jest tylko i wyłącznie o polonistyce, a także o różnych ciekawostkach związanych z moim kierunkiem. Osoby zainteresowane zapraszam do rozwinięcia :)

poniedziałek, 21 listopada 2016

Listopad w zdjęciach

Cześć kochani. Listopad powoli dobiega końca, więc postanowiłam, że w formie zdjęć przedstawię Wam calutki miesiąc. Na zdjęciach znajdziecie wszystko, co towarzyszyło mi przez  ten czas. Zapraszam do rozwinięcia :)

czwartek, 17 listopada 2016

Recenzja magazynu Be active

Witajcie. Nie jestem osobą, która regularnie czyta jakieś magazyny- najczęściej albo zapominam o kupnie czasopisma w następnym miesiącu, albo po prostu mnie nudzi. Od końca sierpnia zaczęłam czytać Be active wy Chodakowskiej i muszę przyznać, że magazyn bardzo przypadł mi do gustu. Ale zacznijmy od początku :)

czwartek, 10 listopada 2016

TOP 5 komedii romantycznych

Witajcie. Przede wszystkim razem z Kubusiem bardzo dziękujemy za tak wielką ilość pozytywnych komentarzy pod ostatnim postem. Jest nam bardzo miło :) Ale przejdźmy do rzeczy.  Na pewno większość z Was borykało się z problemem, który film wybrać na piątkowy wieczór. Często mam tak, że spośród tylu filmów, nie wiem który wybrać. Dlatego właśnie postanowiłam stworzyć nowy cykl na blogu a mianowicie TOP 5 filmów różnych gatunków. Na początku zacznijmy od mojego ulubionego, czyli komedii romantycznych. Oglądam je najczęściej i w sumie miałam problem, by wybrać tylko 5 filmów z tego gatunku :) Jeżeli jesteście ciekawi co wybrałam zapraszam Was do rozwinięcia a także do napisania w komentarzu swojej 5 najlepszych komedii romantycznych :)

niedziela, 6 listopada 2016

Stylizacja na jesienny spacer z psem

Witajcie. Razem z Kubusiem przygotowaliśmy dla Was sesję zdjęciową. Chciałam ją zrobić już jakiś czas temu, ale pogoda była kiepska. Na szczęście natrafiliśmy na jeden w miarę ciepły i słoneczny dzień i postanowiliśmy go wykorzystać :) W dzisiejszym poście co nieco o stylizacji na jesienny spacer z naszym czworonogiem. Kuba jest bardzo energicznym psem, przez co było dość ciężko z nim pozować, ale mam nadzieję, że post przypadnie Wam do gustu :)


czwartek, 3 listopada 2016

Jak zmienić pokój w 7 krokach

Witajcie. Jak już wiecie, bardzo lubię dekorować wnętrza. Uwielbiam dobierać dodatki, czy sama je robić. Bardzo często je zmieniam, bo w przeciwnym razie- dość szybko by mi się znudziły. A ponieważ pokój musi być przytulny, dobieram te w pastelowych i ciepłych kolorach. Moimi ulubionymi są: biały, różowy i fioletowy i to właśnie te barwy dominują w moim pokoju :) Dzisiaj przedstawię Wam swoje propozycje jakie dodatki dobrać, by zmienić swój pokój, niekoniecznie zmieniając kolor ścian, czy meble. Nawet drobiazgi pozwalają "odnowić" wnętrze :) Zapraszam do rozwinięcia

poniedziałek, 31 października 2016

Ulubieńcy października


Cześć dziewczyny. Październik minął mi bardzo szybko. Niestety (co zresztą widać) mam dużo mniej czasu na przyjemności, a co za tym idzie, również na bloga. Mam nadzieję, że mój nowy tryb życia związany z powrotem na studia jakoś się unormuje i znajdę czas na wszystko. Jeśli miałabym podsumować październik to był dość ciężki. Niezbyt łatwo było mi się przyzwyczaić do codziennego wstawania o godzinie 6 rano, ale już nie tylko o to chodzi. Nadal mam dość intensywny i niezbyt łatwy do przebrnięcia etap w moim życiu. Na szczęście moi bliscy pomogli mi wyjść na prostą i przez to jest mi o wiele łatwiej :) Ale dzisiaj nie o tym. Jak co miesiąc, przyszedł czas na ulubieńców, tym razem na ulubieńców października. Zapraszam do rozwinięcia!

sobota, 29 października 2016

Halloweenowe propozycje


Hej dziewczyny. Wielkimi krokami zbliża się Halloween. Część z nas, może nie w tak dużym stopniu jak Amerykanie, obchodzi to święto. W moim mieście dużo osób, głównie dzieci, chodzi po domach i zbiera cukierki :) Pomimo, że nie jest to polskie święto, myślę, że jest to fajna zabawa. Pewnie większość z Was będzie uczestniczyła w Halloweenowych imprezach. Dzisiaj co nieco o moich propozycjach Halloweenowych strojów z firmy Sammydress, z którą współpracuję. Jeżeli nie macie jeszcze pomysłu na stylizację to zapraszam do dalszej części postu :)


poniedziałek, 24 października 2016

Moje uzależnienia

Witajcie :)  Dzisiejszy post z cyklu "informacje o mnie". Poprzedni tego typu post, czyli 50 faktów o mnie, cieszył się dużym zainteresowaniem. Pisaliście, że fajnie mnie poznać od tej drugiej strony, dlatego postanowiłam stworzyć coś nowego. Tym razem będą to moje małe uzależnienia. Każdy takie posiada. I mam tu na myśli rzeczy, do których się przyzwyczaiłam i bez których gorzej jest funkcjonować. Oczywiście rzeczy, które wchodzą w codzienną rutynę jest pełno, ale tu chciałam napisać tylko o tych wyjątkowych. Zapraszam do rozwinięcia ;)


niedziela, 16 października 2016

Top 10 najpiękniejszych miejsc, które polecam

Cześć kochani. Ostatnio mam niestety o wiele mniej czasu na bloga, choć mam nadzieję, że jakoś rozplanuję sobie czas tak, aby mieć chwilę na napisanie postu. Nie wiem jak Wy, ale kiedy jest tak szaro i ponuro za oknem, uwielbiam wspominać wakacje. Wcześniej pisałam o miejscach, które miałam okazję zwiedzić w te wakacje, a dzisiaj chciałam napisać o 10 miejscach, w których byłam i które mogę polecić każdemu :) Jak już pewnie zdążyliście zauważyć, kocham podróże. Uwielbiam zwiedzać nowe miejsca. Oczywiście jest wiele zakątków świata, w których nie byłam, a które bardzo chciałabym odwiedzić, ale jeszcze wszystko przede mną :) Jeśli macie ochotę poczytać o moich podróżach, to zapraszam do rozwinięcia postu. Może i Wam jakieś miejsca spodobają się na tyle, by odwiedzić je w najbliższym czasie :)

Zdjęcia są wykonane przeze mnie, więc proszę o to, by ich nie kopiować :)

sobota, 8 października 2016

Powrót na uczelnię

Cześć kochani. Był już post o podsumowaniu lata, nadeszła pora na post o powrocie na uczelnię. 4 października zaczęłam zajęcia. Jestem średnio zadowolona z planu. W tamtym roku wiele razy miałam zajęcia od 8 rano do 18:30, niestety znów powtarza się ta sytuacja. Liczę jednak na to, że plan jak zwykle trochę się pozmienia. W każdą środę mam praktyki w szkole podstawowej. Na razie tylko hospitalizację, czyli obserwowanie lekcji, choć i tak jestem tym trochę zestresowana, pomimo, że  lubię pracować z dziećmi. Mam nadzieję tylko, że stres mnie nie zeżre. Oczywiście zdam Wam z tego wszystkiego relację, bo pewnie sami będziecie ciekawi jak poradzę sobie z rolą nauczycielki :) Ale nie piszę dzisiaj o tym. Od kiedy pamiętam, zawsze uwielbiałam wszystkie przybory szkolne. Teraz pomimo, że jestem już za stara na coś takiego, to i tak bardzo lubię kupować takie organizacyjne rzeczy, chyba nigdy z tego nie wyrosnę :) Jeżeli jesteście ciekawi co zabieram ze sobą na uczelnię to zapraszam do rozwinięcia :)

niedziela, 2 października 2016

Ostatnie letnie stylizacje. Współpraca z Sammydress

Cześć kochani. Dzisiejszy post jest w całości poświęcony mojej współpracy z firmą Sammydress. Jest to pierwsza współpraca, jakiej się podjęłam :) Jakiś czas temu napisała do mnie przemiła Sumi właśnie w tej sprawie. Byłam zdziwiona, że mój blog pomimo swojej krótkiej działalności, został zauważony przez tę firmę. Jest to dla mnie ogromne wyróżnienie. Od razu się zgodziłam na współpracę, bowiem już wcześniej przeglądałam asortyment tej firmy i ich ciuchy bardzo mi się spodobały.

W trakcie oczekiwań na zamówienie, Sumi, z którą miałam naprawdę bardzo dobry kontakt, podała mi stronę, na której mogłam obserwować, gdzie znajduje się moja paczka :) Ku mojemu zdziwieniu najdłużej zajęła jej podróż po Polsce. Cała droga zajęła jej ok. 19 dni. To nie długo, zważywszy na to, że przyszła do mnie aż z Shenzhen. Nawet nie macie pojęcia jak mocno się ucieszyłam, gdy zobaczyłam w swojej skrzynce zawiadomienie o odbiorze paczki na poczcie :) Paczka przyszła naprawdę w świetnym stanie. Każde z ubrań były osobno zapakowane w folię i podpisane. Nie było więc żadnego zmartwienia, że rzeczy będą podarte, czy zniszczone. Dzisiaj chciałam pokazać Wam swoje zamówienie, a dokładniej ostatnie już w tym roku letnie stylizacje. Zaczynamy :)

środa, 28 września 2016

Podsumowanie wakacji


Witajcie. Moje ponad 3-miesięczne wakacje dobiegają końca. Miałam aż 92 dni wolnego, a zleciało to tak szybko, jakby wakacje trwały 2 tygodnie. Z racji tego, że nie miałam żadnej poprawki mogłam cieszyć się tak długim wypoczynkiem. Ciężko będzie znów wrócić do normalnego trybu życia i obowiązków, ale myślę, że szybko się przyzwyczaję. Dzisiaj chciałam podsumować moje wakacje, które w większości były udane. Wrzesień nie był dobrym miesiącem dla mnie, ale poza kilkoma wyjątkami i trudnymi sytuacjami, odpoczęłam. Ponadto zrealizowałam praktycznie wszystkie wakacyjne postanowienia. Znalazłam dużo czasu dla bliskich, organizowałam sobie czas na różne sposoby. O wszystkich moich wyjazdach i jednodniowych, czy kilkudniowych wypadach mogliście poczytać na moim blogu. W ramach przypomnienia:


piątek, 23 września 2016

Ulubieńcy września


Witajcie. Doszłam do wniosku, że ostatnio nic mi się nie udaje i spotykają mnie same niemiłe rzeczy. Być może ten miesiąc był dla mnie pechowy, choć też nie mogę do końca narzekać. Zdarzyło się parę rzeczy, które mogę uznać za dobre i szczęśliwe. Mam nadzieję, że w kolejnym miesiącu los będzie mi sprzyjał, bardziej niż teraz. Wrzesień powoli dobiega końca, a co za tym idzie - moje wakacje. Z jednej strony oczywiście smutno wracać do codzienności i obowiązków, ale z drugiej strony takie 3 miesięczne wakacje potrafią człowieka rozleniwić. Jak co miesiąc nadszedł czas na ulubieńców minionego miesiąca. Tym razem publikuję to nieco wcześniej, ale to dlatego, że przygotowuję kolejny post, coś w stylu podsumowania moich wakacji :) W październiku udoskonalę trochę ten cykl i dodam także inne rzeczy oprócz kosmetyków :)


niedziela, 18 września 2016

O niezwykłym człowieku i jego niezwykłym talencie, czyli najlepszy szkutnik na świecie

Witajcie. O utalentowanych ludziach można by było pisać i pisać. Nie wiem skąd w niektórych jest tyle pasji i zaangażowania, ale jest to godne podziwu i wielkiego szacunku. Dzisiaj cały post chciałam poświęcić niezwykłemu talentowi. Z dumą przedstawiam Wam mojego 20-letniego chłopaka Mateusza, który sam wykonał swoją własną łódkę. O jego ciężkiej pracy i nadzwyczajnych efektach możecie poczytać w rozwinięciu posta :)

piątek, 16 września 2016

Wypad do Torunia

Witajcie. Kilka dni temu miało miejsce coś strasznego dla mnie, nie będę o tym pisać, bo blog miał być odskocznią od codzienności i nie chciałabym wracać do tego wydarzenia. Post został napisany już prawie tydzień temu, jednak publikuję go dopiero dziś. Edytowałam go jedynie i dodałam ten wstęp, ale nie chcę przedłużać, tylko zapraszam Was do rozwinięcia

niedziela, 11 września 2016

I'm blonde


Cześć kochani! Jak Wam mija weekend? Nie pisałam tu już kilka dni, a przez ten czas wiele się wydarzyło. Nie przeciągam i zapraszam do dalszej części postu osoby zainteresowane moją pierwszą przygodą z farbowaniem :)

wtorek, 6 września 2016

Mała czarna


Cześć kochani. Jak żyjecie? U mnie wrzesień rozpoczął się dobrze. Byłam dwa razy na basenie. Jak już wcześniej pisałam, nie umiem pływać. Co najdziwniejsze, będąc w Chorwacji udało mi się normalnie przepłynąć w morzu, a gdy tylko poszłam na basen- znów pojawił się problem. Od dzieciństwa mam jakiś lęk przed basenem. Najprawdopodobniej dlatego, że jak byłam mała, miałam kiepską trenerkę, która zamiast zachęcić mnie do pływania, tylko zniechęciła i wystraszyła. Teraz uczy pływać mnie mój chłopak. Przełamałam już swój lęk i robię coraz większe postępy. Zobaczymy jak będzie dalej, ale niewiele brakuje :) Mam bardzo dużo pomysłów co do nowych postów. Mam nadzieję, że wszystko uda się zrealizować a efekty pokażę Wam na blogu. Cieszę się, że do tej pory moje pomysły przypadają Wam do gustu. Myślę, że i tym razem spodoba Wam się. Od czwartku szykuję kolejny, nieco inny post ze stylizacją :)  Kilka dni temu wybrałam się na dłuższy spacer z mamą. A ponieważ pogoda była bardzo ładna, skorzystałam z okazji, by założyć sukienkę, a dokładniej małą czarną. Myślę, że każda kobieta ma ją w swojej szafie. To chyba jeden z moich ulubionych zestawów, bo można łączyć go dosłownie ze wszystkim. Ja postawiłam raczej na klasykę i do tego moje ulubione koturny i czarno- białą torbę. Więcej zdjęć znajdziecie w rozwinięciu. Dajcie znać, co o tym myślicie :)

sobota, 3 września 2016

Dzień spędzony z psem

Cześć kochani. Na początku chciałam podziękować za całą masę pozytywnych komentarzy. Jest mi bardzo miło, że doceniacie moją pracę i piszecie tyle ciepłych słów ("Jestem oczarowana Twoim blogiem! :) fajna tematyka, bardzo schludny i miły dla oka wygląd :)" ). Bardzo mnie to motywuje do dalszej blogowej działalności :) Niestety zaczął się już wrzesień, najmniej lubiany przeze mnie miesiąc. Już nie tylko z tego względu, że, kiedy chodziłam do szkoły, oznaczał koniec wakacji, ale też dlatego, że powoli kończy  się sezon na krótkie spodenki, czy bluzki na ramiączkach. A jak Wy zaczęliście wrzesień? Pozytywnie? Ale teraz przejdźmy już do rzeczy :)
Całe moje życie miałam w domu zwierzęta. Oprócz psów, miałam także króliki i świnkę morską. Dom bez zwierząt jest dla mnie pusty. Właściciele psów wiedzą o czym mówię. Już od samego początku, psy wymagają opieki. Od szczeniaka, który drapie meble, gryzie wszystko, co upadnie na podłogę i wchodzi w każdą dziurę, aż po psa seniora, który również wymaga ogromnej dawki miłości. Zastanawialiście się może dlaczego pies jest najlepszym przyjacielem człowieka? Bardzo często przekonuję się, że jest to prawda. Kiedy wybieramy psa, mamy towarzysza na całe życie, który odwzajemnia nasze uczucia i jest zawsze przy nas. Dziś chciałam pokazać Wam moje propozycje, w jaki sposób spędzić dzień z naszym czworonogiem. Wszystkich właścicieli psów i nie tylko, zapraszam do rozwinięcia.

środa, 31 sierpnia 2016

Woda z cytryną

Witajcie kochani. Nadszedł ostatni dzień sierpnia i niestety większość z Was idzie do szkoły. Najgorsze są początki, ale nie martwcie się, szybko przyzwyczaicie się do nowego trybu życia, a czas spędzony w szkole szybciutko zleci :)  Wcześniej pisałam Wam o mojej współpracy z Sammydress. Wczoraj otrzymałam numer zamówienia i mam nadzieję, że paczka za jakiś czas dojdzie. Jestem bardzo ciekawa! Muszę Wam powiedzieć, że kilka dni temu wygrzebałam z piwnicy mój stary rower, na którym jeździłam, gdy byłam dzieckiem. Zaniosłam go do domu, umyłam wzdłuż i wszerz i sprzedałam za całkiem atrakcyjną cenę. A już myślałam, że nic nie z tego nie wyjdzie, a tymczasem udało mi się trochę zarobić. Ale nie o tym będzie dzisiejszy post. Dzisiaj co nieco o wodzie z cytryną. Kiedyś często piłam wodę cytrynową zakupioną w sklepie, ale od momentu, kiedy przeczytałam sobie skład, przekonałam się, że o wiele zdrowsze będzie zrobienie takiego napoju. Poczytałam sobie o korzyściach picia wody z cytryną i dzielę się tym z Wami :) Dlaczego warto to pić? Picie takiego napoju jest nie tylko smaczne, ale i bardzo orzeźwiające. O pozostałych plusach przeczytacie w rozwinięciu.

wtorek, 30 sierpnia 2016

Ulubieńcy sierpnia


Cześć kochani. Gdybym miała podsumować, to sierpień był bardzo udany. Tak jak już wiecie, spędziłam 2 tygodnie w Chorwacji, o czym pisałam TUTAJ. Po powrocie, pogoda w miarę dopisywała, więc można było skorzystać z końcówki sierpnia i zażyć odrobiny słońca. Pomimo, że moje wakacje potrwają jeszcze ponad miesiąc, to sezon letni dobiega już końca. Nie wiem jak u Was, ale w moim przypadku, wakacje uważam za bardzo udane. Ponieważ miesiąc już prawie się kończy, oznacza to, że czas przedstawić swoich ulubieńców kosmetycznych. Enjoy!

sobota, 27 sierpnia 2016

50 faktów o mnie


Cześć kochani. Jak tam wakacje? Jeszcze miesiąc wakacji przede mną, ale kompletnie nie mam pomysłu gdzie pojechać i chyba raczej zostanę w domu. Pogoda pewnie też nie będzie dopisywała. Tak sobie pomyślałam, że bloga prowadzę od czerwca, a oprócz kilku faktów o mnie, nic poza tym nie wiecie. Dzisiaj dowiecie się aż 50 faktów z mojego życia. Jeżeli macie ochotę trochę bliżej mnie poznać, zapraszam do rozwinięcia :)

wtorek, 23 sierpnia 2016

Bejsbolówka Dominicana

Hej kochani. Jestem bardzo podekscytowana, bo kilka dni temu otrzymałam maila z propozycją współpracy od Sammydress. Nawet nie macie pojęcia, jak się ucieszyłam, zważywszy na to, że blog powstał pod koniec czerwca, a liczba obserwatorów wynosi 35. Zamówiłam sobie kilka rzeczy. Jestem ciekawa jak długo będę musiała czekać na paczkę, ale z tego co wyczytałam na Waszych blogach, od dwóch tygodni w górę. Kiedy tylko ją dostanę, to dam Wam znać :) Ale dzisiaj nie o tym. W ten szary, ponury dzień wybrałam się obejrzeć niezwykle kolorową i oryginalną wystawę w Łodzi na Starym Rynku. Składa się ona z tysięcy wstążek o różnych kolorach, które powiewają na wietrze.  Muszę przyznać, że instalacja niezwykle ożywia tę część Łodzi i wygląda naprawdę imponująco. Wystawę Jerzego Janiszewskiego można oglądać od sierpnia do października. Tak więc macie bardzo dużo czasu, by odwiedzić Łódź i na własne oczy zobaczyć takie cudo. A może już tam byliście? Niestety, o którejkolwiek godzinie się tam nie pojedzie, tam zawsze będzie dużo ludzi. Na sobie mam zwykły t-shirt, który można łączyć dosłownie ze wszystkim, ale ja wybrałam spodenki dżinsowe, które po prostu uwielbiam. Są najwygodniejsze, a do tego pasują do wielu rzeczy :) Kilka tygodni temu kupiłam sobie adidasy. Nigdy nie byłam wielką fanką tych butów, ale bardzo przekonałam się do nich i będę polowała na kolejne :) Na zdjęciach widzicie także bejsbolówkę, którą dostałam od rodziców mojego chłopaka, którzy byli na Dominikanie. I jak Wam się podoba? :) Zachęcam wszystkich do obejrzenia tej oryginalnej i tęczowej instalacji na żywo, a także na poniższych zdjęciach :)

sobota, 20 sierpnia 2016

Zdrowe śniadanie, czyli jogurt z kaszą jaglaną, bananami i czekoladą



Cześć dziewczyny! Dziękuję za tyle miłych komentarzy pod ostatnim postem, czyli fotorelacją z wakacji w Chorwacji :) Dzisiaj post o zupełnie innym charakterze, a dokładniej o mojej propozycji śniadania. Nie wiem jak Wy, ale ja zawsze miałam problem, by na spokojnie zjeść śniadanie, zwłaszcza gdy wstawałam koło godziny 6, by zdążyć dojechać na uczelnię. Nigdy nie miałam zbytnio czasu, ani przede wszystkim ochoty, by tak wcześnie cokolwiek zjeść. Wypijałam jedynie kubek kawy i leciałam do tramwaju. Wiem, że to niezbyt dobre posunięcie, bo przecież śniadanie to najważniejszy posiłek dnia, który dodaje nam dużo energii na dalszą część dnia. Kiedy są wakacje, można zmienić swoje nawyki żywieniowe, zwłaszcza teraz,gdy nie wstajemy w pośpiechu. Mam dla Was propozycję lekkiego, pysznego i szybkiego śniadania, które wymyśliłam kilka dni temu.

wtorek, 16 sierpnia 2016

Wakacje w Chorwacji



Cześć kochani! Wróciłam z Chorwacji. Było wspaniale, dwa tygodnie zleciały mi naprawdę bardzo szybko. To był mój pierwszy wyjazd do tego państwa i jestem zachwycona. Piękne widoki, śliczne miasta, ogromne porty, roślinność. Zanim zaczniemy, chciałam podziękować za tyle miłych komentarzy pod ostatnimi postami :) Teraz zapraszam do rozwinięcia postu na fotorelację z moich wakacji. Uwaga! Bardzo duża ilość zdjęć :)

wtorek, 2 sierpnia 2016

Przygotowania do wyjazdu


Witajcie kochani! Już jutro rano wyjeżdżam do Chorwacji :) W tym roku nie zdecydowałam się na samolot, tylko na auto, a więc podróż będzie trwała prawie 24 godziny.  Razem z moim chłopakiem, jego bratem i dziewczyną brata jedziemy na 11 dni do miejscowości Sukosan, niedaleko Zadaru. Byliście może w tych okolicach? Przyznam, że nigdy nie byłam w Chorwacji, ale myślę, że mnie zachwyci. Ponieważ droga jest tak długa (ponad 1200 km), zdecydowaliśmy się na nocleg na Słowenii w jedną stronę, a w drogę powrotną- w Wiedniu. Oprócz tego, że będziemy mieszkali w dość dużym mieście, w którym będziemy plażowali, planujemy też kilka innych wycieczek. Co do przygotowań- rozpoczęły się one już wcześniej. Ponieważ nie będziemy mieszkali w hotelu, w którym podawane są posiłki, lecz wynajmujemy dom, w którym sami sobie będziemy gotowali, musieliśmy zaopatrzyć się we wszystkie produkty, które wytrzymają tak długą podróż autem. Tak jak już wspominałam w moich wakacyjnych postanowieniach, chciałam ulepszyć swoje "umiejętności" kucharskie. Teraz będę miała taką możliwość. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Dobrze, że mój chłopak umie dobrze gotować, to będzie czuwał, żebym nie spaliła kuchni :D Spakowałam się dzień wcześniej, żeby wszystko na spokojnie zabrać i o niczym nie zapomnieć. Zarówno ciuchów, kosmetyków i innych dupereli wyszło dużo.. bardzo dużo. Jak zwykle dostanę ochrzan, że wzięłam za dużo rzeczy. Jestem ciekawa jak te wszystkie walizki, torby pełne jedzenia, a także lodówka turystyczna, zmieszczą się do auta :D Wszystkie rzeczy, które wkładam do walizki nie składam w kostkę, lecz rozkładam, bo w ten sposób mieści się w niej o wiele wiele więcej. Zabrałam ze sobą kilka sukienek, ale również wygodne szorty i spódniczki.  Nie zapomniałam oczywiście o długiej podróży i zgrałam na telefon sporo piosenek. Mój chłopak, Mateusz wymyślił, że w trakcie drogi, kiedy nie będzie prowadził, obejrzymy sobie filmy z jego ipada. Z tej okazji przegrał jakieś nowości filmowe, w tym film "Co ty wiesz o swoim dziadku", który chciałam już wcześniej obejrzeć :) Dobry pomysł, bo przynajmniej czas zleci szybciej. Dzielę się z Wami malutkim zestawem zdjęć ukazującym moje przygotowania do wyjazdu. Mam nadzieję, że pobyt w Chorwacji będzie udany i wrócę do Was z pozytywnymi emocjami i porcją pięknych zdjęć :) Jeżeli macie pytania do konkretnych produktów, to piszcie w komentarzach :)

niedziela, 31 lipca 2016

Ulubieńcy lipca


Cześć dziewczyny! Nadszedł ostatni dzień lipca. Dość szybko zleciał ten miesiąc. Dla większości pozostał jeszcze calutki miesiąc wakacji, dla innych szczęściarzy (czytaj studentów, w tym mnie) dwa miesiące. Niestety pogoda w tym roku nie dopisała. Było mało ciepłych dni na tyle, by ubrać się w jakieś krótkie spodenki, dopiero teraz się ociepliło. Mam nadzieję, że sierpień będzie o wiele cieplejszy. Nie wspominałam wcześniej o swoich wakacyjnych planach, bo były one niepewne. Dopiero teraz mogę to potwierdzić, że za 3 dni jadę do Chorwacji :) Było trochę problemów z organizacją tego wyjazdu, na szczęście wszystko dobrze się ułożyło i w tej chwili wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Postaram się jeszcze napisać jakiś post jak wyglądają moje przygotowania do wyjazdu. Ale dziś zupełnie o czymś innym. Ponieważ miesiąc się już praktycznie skończył, jest to idealny czas na przedstawienie Wam ulubionych produktów lipca. Zapraszam do dalszej części postu :)

czwartek, 28 lipca 2016

Bluzka w kwiaty


Cześć dziewczyny! Od kilku dni mam o wiele mniej czasu, niż wcześniej. Po pierwsze dlatego, że załatwiam mnie i mojej paczce wakacje za granicą, także koresponduję w języku angielskim z właścicielem domu, który mamy wynajmować. Co z tego wyjdzie, nie wiem. Tak jak już wcześniej pisałam, chciałam nadrobić moje czytelnicze zaległości. Trochę się z tym przeliczyłam. Wypożyczyłam pełno książek z biblioteki, odłożyłam sobie na półkę kupione przeze mnie wcześniej powieści, które miałam ochotę przeczytać, a na dodatek planowałam zacząć czytać lektury, które zacznę przerabiać od października na uczelni. Jest ich ogromna ilość, więc chciałam rozłożyć sobie wszystko i zacząć od lipca czytać coś, co mi się przyda w moim studenckim życiu. Niestety, nie wyszło. Przeczytałam tylko jedną książkę z listy lektur. Oprócz tego, mama mojego chłopaka poprosiła mnie o pomoc. Ponieważ wyjeżdża za granicę, prosiła mnie o wypisanie wszystkich najpotrzebniejszych słówek w języku angielskim. Trochę to zajęło, a dokładniej 4 strony słownictwa + słówka napisane fonetycznie. Pomyślelibyście, że podstawowe słownictwo zajmie aż tyle stron? Ucieszyłam się, że mogłam w ten sposób jej pomóc :) Także nie mogę narzekać na bierność i nudę w te wakacje, bo zajęcia same się nasuwają. Jedyne co mnie cieszy, to od jakiegoś czasu spędzam więcej czasu ze swoją mamą. Jakiś czas temu wybrałyśmy się na małą sesję zdjęciową. Jej efekty znajdziecie poniżej. Bardzo lubię motyw kwiatów, zwłaszcza na bluzkach. Ta, jak widać, jest dość prześwitująca, ale fajnie się prezentuje, bo dodaje kontrastu do całej stylizacji. No i tradycyjne dżinsowe szorty, które są chyba najlepszą i najwygodniejszą opcją na upalne dni :) Do tego dodałam jeszcze koturny, z którymi nie mogę się rozstać, uwielbiam je, bo pasują praktycznie do każdej stylizacji i są bardzo wygodne. Bardzo dziękuję za obserwację bloga! W miesiąc zebrałam 20 obserwatorów :)

wtorek, 26 lipca 2016

Włosomania



Cześć dziewczyny! W dzisiejszym poście co nieco o moich włosach. Nie wiem jak Wy, ale ja doszłam do wniosku, że długie włosy nie oznacza piękne. Jeśli włosy są zbyt długie, są przesuszone, a końcówki rozdwojone. Ogólnie rzecz biorąc włosy nie wyglądają wtedy zdrowo i atrakcyjnie. Moją idealną długością są włosy takie jak na powyższych zdjęciach, albo nawet nieco krótsze. Uwielbiam lekko podkręcone włosy, piękne fale typu beach waves, spięte w kucyk a także włosy proste powiewające na wietrze. Niestety (albo i stety) mam naturalnie proste włosy, nie używam żadnych prostownic, bo moje włosy są proste jak drut :D Często mam też problemy, żeby w jakiś sensowny sposób je poukładać, bo są sypkie, ale za to lśniące :) Powyższy kolaż pokazuje tylko część moich zdjęć, na których moje włosy "są na pierwszym planie". Najstarsze zdjęcia z kolażu były wykonane dwa lata temu. To głownie zdjęcia z wakacji w Hiszpanii, Wysp Kanaryjskich, Grecji, Francji, czy z Włoch, ale także zdjęcia robione w domu. W małym mixie zdjęć znajduje się również fotografia z mojej studniówki (zgadnijcie która :D ) i Sylwestra. W którym wydaniu według Was moje włosy prezentują się najlepiej ? :) Jeśli macie jakieś pytania, piszcie w komentarzu, a odpowiem na wszystkie.

piątek, 22 lipca 2016

Ogród botaniczny


Cześć dziewczyny! Kilka dni temu razem z mamą wybrałyśmy się do ogrodu botanicznego. Obie uwielbiamy razem podróżować i spędzać czas. Jak na razie, w tym miesiącu nie udało nam się nigdzie wyjechać, więc postanowiłyśmy nadrobić ten czas wspólnymi wypadami. Pomimo, że pogoda niezbyt dopisywała, było dość chłodno i pochmurno, to naprawdę świetnie spędziłyśmy razem czas. Widać, że do dobrego towarzystwa piękna pogoda zupełnie nie jest potrzebna :D  Naszą wyprawę rozpoczęłyśmy od kupna gorącej czekolady, bo w pewnym momencie zrobiło się tak chłodno, że trzeba było się czymś rozgrzać. Później zaczęłyśmy spacerować sobie pięknymi alejkami, ozdobionymi kolorowymi kwiatami i roślinkami. Od kiedy pamiętam zawsze byłam miłośniczką kwiatów (stąd nawet nazwa bloga charlizerose), tak samo jak i moja mama. Ogród podzielony był na dwie części. Pierwsza, o której już wspomniałam. A druga- część z roślinami uprawnymi. Urzekły mnie wielkie skalniaki ze schodami, po których można było wchodzić na samą górę i podziwiać "panoramę" całego obiektu. Dotarłyśmy do bajkowego miejsca, czyli stawu, który był pokryty ogromną ilością nenufarów. Wyglądało to naprawdę zjawiskowo. Ciężko było oderwać wzrok od tak cudownego miejsca. Oprócz tego pierwszy raz w życiu widziałam na żywo szałwię, którą stosuje się do produkcji kosmetyków, a także tytoń (no to już nie muszę tłumaczyć do czego służy :D ). Jedne z roślin były ogrodzone i zabezpieczone, ponieważ dotknięcie ich powodowało poważne oparzenia. Dobrze, że ktoś zadbał o taką ochronę, bo przecież nie każdy czyta uważnie tabliczki umiejscowione przy roślinkach. Miałam okazję zobaczyć też naprawdę wielkie słoneczniki, dynie, ukryte wśród liści, lawendę, tymianek, czy miętę. Ogólnie rzecz biorąc ogród roił się od kolorów, krętych alejek i altan. Bardzo przyjemnie jest tak obcować z naturą- cisza, spokój. Idealne miejsce do odpoczynku, wyciszenia i mile spędzonego czasu :) A Wy lubicie spędzać czas w tego typu miejscach? :)

środa, 20 lipca 2016

"Bezpieczna przystań"


Witajcie! Nareszcie zrobiło się ciepło i człowiek od razu czuje, że żyje :D Właśnie takie powinny być wakacje. Wczoraj przejechałam ok. 20 km na rowerze. Bardzo lubię tę formę aktywności i pomimo, że ćwiczę regularnie, to i tak mam zakwasy. No ale taki urok tego sportu :) Oprócz tego wybrałam się na całodniową wycieczkę do ogrodu botanicznego razem z moją mamą, ale o tym poopowiadam Wam w kolejnym poście. Dzisiaj pierwszy post w formie recenzji książki "Bezpieczna przystań" Nicholasa Sparksa. Jeżeli ktoś ma zamiar przeczytać tę książkę, a nie chce bym zdradziła mu jej treść, zapraszam do przeczytania recenzji po skończonej lekturze i podzielenia się swoją opinią :) 


Zanim jednak przejdę rzeczy chciałam Wam przedstawić mojego kochanego czworonoga. Poznałyście już wcześniej Misia dziś nadeszła pora na zaprezentowanie drugiego przyjaciela. Oto Kubuś. Zawsze  towarzyszy mi w pisaniu postów. Dziś wyjątkowo wystąpił w roli modela :D Jak Wam się podoba?

piątek, 15 lipca 2016

5 produktów, bez których nigdzie bym nie wyjechała


Cześć dziewczyny! Dzisiejszy poranek nie zaczął się dobrze. Pierwszą informacją, która do mnie dotarła to atak terrorystyczny w Nicei. W miejscu, w którym spacerowałam dokładnie kilka lat temu. Jestem załamana tym, co się teraz dzieje, tym co ludzie są w stanie zrobić innym ludziom. Nie wiem, kiedy to się skończy, ale świat coraz szybciej podupada. Jak na złość od kilku dni zrobiło się dość chłodno i o jeździe na rowerze można niestety zapomnieć. Od dwóch dni siedzę sobie w domu i odpoczywam, przez ten czas dokończyłam "Bezpieczną przystań" Sparksa i zabieram się za "Jesienną miłość", którą już raz czytałam. Takie lenistwo też ma swoje uroki. Można nadrobić zaległości czytelnicze, czy zacząć oglądać jakiś serial. Od kilku tygodni oglądam "Plotkarę" i muszę przyznać, że serial nawet mnie wciągnął. Ale nie o tym chciałam pisać. Dziś co nieco o mojej wakacyjnej kosmetyczce, a dokładniej o 5 produktach, bez których nigdzie bym nie wyjechała. Zaczynamy!

wtorek, 12 lipca 2016

Wyjazd nad jezioro



Cześć dziewczyny! Chciałam bardzo podziękować za wszystkie komentarze do poprzednich postów, a także za obserwowanie mojego bloga. Wczoraj wróciłam z krótkiego wyjazdu. Byłam na działce u znajomych, nad jeziorem. Było naprawdę bardzo fajnie. Potrzebowałam takiego odpoczynku. Myślę, że każdy potrzebuje odetchnąć od wszystkiego. W piątek i niedzielę pogoda dopisywała, natomiast w sobotę było dość chłodno i wietrznie. Nie naszykowałam się zbytnio na takie ochłodzenie, więc musiałam się poratować bluzą mojego chłopaka. To nic, że za duża, ważne, że było ciepło :D W tak wietrzną pogodę ciężko było zrobić jakiekolwiek zdjęcia (co zresztą widać na poniższych zdjęciach). Spaliśmy pod namiotem, w nocy było naprawdę zimno. Dobrze, że wcześniej przygotowaliśmy się na to i zabraliśmy ze sobą karimaty, materace, ciepłe koce i pościel.  Dzień w dzień siedzieliśmy sobie na pomoście. Żeby się tam dostać trzeba było przedostać się przez bardzo zarośnięty teren. Oczywiście jakby to nie było, ukułam się o pokrzywy i teraz mam całe kolana w bąblach (skutki noszenia spodni z dziurami). Cały wyjazd odpoczywaliśmy i opalaliśmy się. Po kilku godzinach leżenia na słońcu naprawdę mocno się opaliłam, żeby nie powiedzieć, że się spiekłam. Mam jedynie to szczęście, że moja opalenizna bardzo szybko brązowieje i wygląda ładnie :) Chodziliśmy na spacery, pływaliśmy na pontonie, co było dla mnie największą frajdą, bo opłynęliśmy wielkie jezioro. Przy okazji przeczytałam ponad połowę "Bezpiecznej przystani" Nicholasa Sparksa leżąc na hamaku, ale o tym w innym poście :). Wieczorem razem ze znajomymi włączyliśmy sobie muzykę, pobawiliśmy się trochę. Wyjazd zleciał bardzo szybko. Już niedługo szykuję się na kolejną podróż na przełomie lipca i sierpnia. A co tam u Was? Jakie plany na wakacje?

wtorek, 5 lipca 2016

Wakacyjne postanowienia



Cześć kochani! Po pierwsze chciałabym Wam podziękować za wszystkie komentarze i odwiedziny bloga. Bardzo motywuje mnie to do dalszej pracy :) Jutro odpowiem na wszystkie komentarze. Dodatkowo uzupełniłam menu. Od tej chwili w razie jakichkolwiek pytań możecie pisać na mojego maila: charlizerose@onet.pl Jak Wam mijają wakacje? :) Moje zaczęły się dość intensywnie. Wczoraj przejechałam ok. 20 km na rowerze i to praktycznie ciągle pedałując pod górkę. Przez to obciążyłam trochę kolana i teraz muszę sobie zrobić chwilową przerwę z codziennymi ćwiczeniami. W wakacje postanowiłam trochę zmienić swój tryb życia. Ponieważ na uczelnię wstawałam dość wcześnie, pomyślałam, że w wakacje trochę odeśpię. Wiecie co? Tak długie spanie wcale nie jest dobre (przynajmniej dla mnie), jestem jeszcze bardziej zmęczona, brakuje mi czasu od rana, więc postanowiłam nastawiać sobie budzik na wcześniejszą godzinę. Jestem z siebie dumna, bo wreszcie wstaję wypoczęta i od rana mam wiele czasu dla siebie, na swoje przyjemności i różne zajęcia. W końcu na te wakacje planowałam wiele rzeczy.

 1. W trakcie roku akademickiego trenowałam ok. 4 razy w tygodniu, w wakacje chciałabym zwiększyć intensywność i zakres ćwiczeń i do tego dołożyć ćwiczenia cardio
2. Chciałabym trochę lepiej gotować, nauczyć się czegoś nowego (jeśli mi się uda i nie spalę kuchni to na pewno podzielę się z Wami różnymi przepisami)
3. Znajdę więcej czasu dla swoich bliskich, zwłaszcza dla swojego chłopaka, z którym ostatnio spędzam mało czasu
4. Ulepszę swoje umiejętności w robieniu zdjęć. Do tej pory korzystałam tylko z prostych funkcji, teraz postaram się poszperać w swoim aparacie i znaleźć jakieś fajne, przydatne funkcje
5. Zabiorę się wreszcie za książki, które od dawna leżą na mojej półce i czekają na mnie. Od października męczę lektury ze średniowiecza, renesansu i baroku. Teraz wreszcie mogę czytać to, co chcę :)

niedziela, 3 lipca 2016

DIY Kolorowe szyszki



Witajcie :) Będąc na działce w tamtym tygodniu, wpadłam na pomysł, by zebrać trochę szyszek i przemalować je. Na początku myślałam nad najprostszym rozwiązaniem, czyli sprayem. Niestety, będąc w sklepie zauważyłam, że cena sprayu waha się w granicach 13/17zł. Byłoby wszystko ok, gdyby nie mój pomysł na przemalowanie szyszek na kilka kolorów, najlepiej białych, fioletowych, czy różowych, bo takie najbardziej pasowałyby do mojego pokoju. Całość kosztowałaby ok. 40zł. Postanowiłam znaleźć tańszą opcję i zakupiłam testery farb.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...