środa, 31 sierpnia 2016

Woda z cytryną

Witajcie kochani. Nadszedł ostatni dzień sierpnia i niestety większość z Was idzie do szkoły. Najgorsze są początki, ale nie martwcie się, szybko przyzwyczaicie się do nowego trybu życia, a czas spędzony w szkole szybciutko zleci :)  Wcześniej pisałam Wam o mojej współpracy z Sammydress. Wczoraj otrzymałam numer zamówienia i mam nadzieję, że paczka za jakiś czas dojdzie. Jestem bardzo ciekawa! Muszę Wam powiedzieć, że kilka dni temu wygrzebałam z piwnicy mój stary rower, na którym jeździłam, gdy byłam dzieckiem. Zaniosłam go do domu, umyłam wzdłuż i wszerz i sprzedałam za całkiem atrakcyjną cenę. A już myślałam, że nic nie z tego nie wyjdzie, a tymczasem udało mi się trochę zarobić. Ale nie o tym będzie dzisiejszy post. Dzisiaj co nieco o wodzie z cytryną. Kiedyś często piłam wodę cytrynową zakupioną w sklepie, ale od momentu, kiedy przeczytałam sobie skład, przekonałam się, że o wiele zdrowsze będzie zrobienie takiego napoju. Poczytałam sobie o korzyściach picia wody z cytryną i dzielę się tym z Wami :) Dlaczego warto to pić? Picie takiego napoju jest nie tylko smaczne, ale i bardzo orzeźwiające. O pozostałych plusach przeczytacie w rozwinięciu.

wtorek, 30 sierpnia 2016

Ulubieńcy sierpnia


Cześć kochani. Gdybym miała podsumować, to sierpień był bardzo udany. Tak jak już wiecie, spędziłam 2 tygodnie w Chorwacji, o czym pisałam TUTAJ. Po powrocie, pogoda w miarę dopisywała, więc można było skorzystać z końcówki sierpnia i zażyć odrobiny słońca. Pomimo, że moje wakacje potrwają jeszcze ponad miesiąc, to sezon letni dobiega już końca. Nie wiem jak u Was, ale w moim przypadku, wakacje uważam za bardzo udane. Ponieważ miesiąc już prawie się kończy, oznacza to, że czas przedstawić swoich ulubieńców kosmetycznych. Enjoy!

sobota, 27 sierpnia 2016

50 faktów o mnie


Cześć kochani. Jak tam wakacje? Jeszcze miesiąc wakacji przede mną, ale kompletnie nie mam pomysłu gdzie pojechać i chyba raczej zostanę w domu. Pogoda pewnie też nie będzie dopisywała. Tak sobie pomyślałam, że bloga prowadzę od czerwca, a oprócz kilku faktów o mnie, nic poza tym nie wiecie. Dzisiaj dowiecie się aż 50 faktów z mojego życia. Jeżeli macie ochotę trochę bliżej mnie poznać, zapraszam do rozwinięcia :)

wtorek, 23 sierpnia 2016

Bejsbolówka Dominicana

Hej kochani. Jestem bardzo podekscytowana, bo kilka dni temu otrzymałam maila z propozycją współpracy od Sammydress. Nawet nie macie pojęcia, jak się ucieszyłam, zważywszy na to, że blog powstał pod koniec czerwca, a liczba obserwatorów wynosi 35. Zamówiłam sobie kilka rzeczy. Jestem ciekawa jak długo będę musiała czekać na paczkę, ale z tego co wyczytałam na Waszych blogach, od dwóch tygodni w górę. Kiedy tylko ją dostanę, to dam Wam znać :) Ale dzisiaj nie o tym. W ten szary, ponury dzień wybrałam się obejrzeć niezwykle kolorową i oryginalną wystawę w Łodzi na Starym Rynku. Składa się ona z tysięcy wstążek o różnych kolorach, które powiewają na wietrze.  Muszę przyznać, że instalacja niezwykle ożywia tę część Łodzi i wygląda naprawdę imponująco. Wystawę Jerzego Janiszewskiego można oglądać od sierpnia do października. Tak więc macie bardzo dużo czasu, by odwiedzić Łódź i na własne oczy zobaczyć takie cudo. A może już tam byliście? Niestety, o którejkolwiek godzinie się tam nie pojedzie, tam zawsze będzie dużo ludzi. Na sobie mam zwykły t-shirt, który można łączyć dosłownie ze wszystkim, ale ja wybrałam spodenki dżinsowe, które po prostu uwielbiam. Są najwygodniejsze, a do tego pasują do wielu rzeczy :) Kilka tygodni temu kupiłam sobie adidasy. Nigdy nie byłam wielką fanką tych butów, ale bardzo przekonałam się do nich i będę polowała na kolejne :) Na zdjęciach widzicie także bejsbolówkę, którą dostałam od rodziców mojego chłopaka, którzy byli na Dominikanie. I jak Wam się podoba? :) Zachęcam wszystkich do obejrzenia tej oryginalnej i tęczowej instalacji na żywo, a także na poniższych zdjęciach :)

sobota, 20 sierpnia 2016

Zdrowe śniadanie, czyli jogurt z kaszą jaglaną, bananami i czekoladą



Cześć dziewczyny! Dziękuję za tyle miłych komentarzy pod ostatnim postem, czyli fotorelacją z wakacji w Chorwacji :) Dzisiaj post o zupełnie innym charakterze, a dokładniej o mojej propozycji śniadania. Nie wiem jak Wy, ale ja zawsze miałam problem, by na spokojnie zjeść śniadanie, zwłaszcza gdy wstawałam koło godziny 6, by zdążyć dojechać na uczelnię. Nigdy nie miałam zbytnio czasu, ani przede wszystkim ochoty, by tak wcześnie cokolwiek zjeść. Wypijałam jedynie kubek kawy i leciałam do tramwaju. Wiem, że to niezbyt dobre posunięcie, bo przecież śniadanie to najważniejszy posiłek dnia, który dodaje nam dużo energii na dalszą część dnia. Kiedy są wakacje, można zmienić swoje nawyki żywieniowe, zwłaszcza teraz,gdy nie wstajemy w pośpiechu. Mam dla Was propozycję lekkiego, pysznego i szybkiego śniadania, które wymyśliłam kilka dni temu.

wtorek, 16 sierpnia 2016

Wakacje w Chorwacji



Cześć kochani! Wróciłam z Chorwacji. Było wspaniale, dwa tygodnie zleciały mi naprawdę bardzo szybko. To był mój pierwszy wyjazd do tego państwa i jestem zachwycona. Piękne widoki, śliczne miasta, ogromne porty, roślinność. Zanim zaczniemy, chciałam podziękować za tyle miłych komentarzy pod ostatnimi postami :) Teraz zapraszam do rozwinięcia postu na fotorelację z moich wakacji. Uwaga! Bardzo duża ilość zdjęć :)

wtorek, 2 sierpnia 2016

Przygotowania do wyjazdu


Witajcie kochani! Już jutro rano wyjeżdżam do Chorwacji :) W tym roku nie zdecydowałam się na samolot, tylko na auto, a więc podróż będzie trwała prawie 24 godziny.  Razem z moim chłopakiem, jego bratem i dziewczyną brata jedziemy na 11 dni do miejscowości Sukosan, niedaleko Zadaru. Byliście może w tych okolicach? Przyznam, że nigdy nie byłam w Chorwacji, ale myślę, że mnie zachwyci. Ponieważ droga jest tak długa (ponad 1200 km), zdecydowaliśmy się na nocleg na Słowenii w jedną stronę, a w drogę powrotną- w Wiedniu. Oprócz tego, że będziemy mieszkali w dość dużym mieście, w którym będziemy plażowali, planujemy też kilka innych wycieczek. Co do przygotowań- rozpoczęły się one już wcześniej. Ponieważ nie będziemy mieszkali w hotelu, w którym podawane są posiłki, lecz wynajmujemy dom, w którym sami sobie będziemy gotowali, musieliśmy zaopatrzyć się we wszystkie produkty, które wytrzymają tak długą podróż autem. Tak jak już wspominałam w moich wakacyjnych postanowieniach, chciałam ulepszyć swoje "umiejętności" kucharskie. Teraz będę miała taką możliwość. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Dobrze, że mój chłopak umie dobrze gotować, to będzie czuwał, żebym nie spaliła kuchni :D Spakowałam się dzień wcześniej, żeby wszystko na spokojnie zabrać i o niczym nie zapomnieć. Zarówno ciuchów, kosmetyków i innych dupereli wyszło dużo.. bardzo dużo. Jak zwykle dostanę ochrzan, że wzięłam za dużo rzeczy. Jestem ciekawa jak te wszystkie walizki, torby pełne jedzenia, a także lodówka turystyczna, zmieszczą się do auta :D Wszystkie rzeczy, które wkładam do walizki nie składam w kostkę, lecz rozkładam, bo w ten sposób mieści się w niej o wiele wiele więcej. Zabrałam ze sobą kilka sukienek, ale również wygodne szorty i spódniczki.  Nie zapomniałam oczywiście o długiej podróży i zgrałam na telefon sporo piosenek. Mój chłopak, Mateusz wymyślił, że w trakcie drogi, kiedy nie będzie prowadził, obejrzymy sobie filmy z jego ipada. Z tej okazji przegrał jakieś nowości filmowe, w tym film "Co ty wiesz o swoim dziadku", który chciałam już wcześniej obejrzeć :) Dobry pomysł, bo przynajmniej czas zleci szybciej. Dzielę się z Wami malutkim zestawem zdjęć ukazującym moje przygotowania do wyjazdu. Mam nadzieję, że pobyt w Chorwacji będzie udany i wrócę do Was z pozytywnymi emocjami i porcją pięknych zdjęć :) Jeżeli macie pytania do konkretnych produktów, to piszcie w komentarzach :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...