poniedziałek, 30 stycznia 2017

Ulubieńcy stycznia

Cześć kochani. Wracam po ponad dwutygodniowej przerwie. Jak pewnie wiecie miałam dużo egzaminów, do których musiałam się przygotowywać. Nie było to łatwe, bo materiału było naprawdę dużo, a niestety wszystkie egzaminy były ustne. Oprócz tego, kolejnym powodem, dla którego nie pisałam był remont w moim pokoju. Kupiłam sobie nową, wielką szafę z lustrem, a później poprzestawiałam meble, kupiłam nowe dodatki i takim sposobem praktycznie cały pokój przeszedł metamorfozę. Nie chcę się aż tak rozpisywać na ten temat, bo o całym remoncie chciałam Wam napisać w osobnym poście :) Dzisiaj przychodzę do Was z ulubieńcami miesiąca, po raz kolejny również tymi niekosmetycznymi. Kiedy patrzę na archiwum, to myślę sobie, że chyba nigdy nie było aż tak małej ilości postów w miesiącu. Teraz postaram się pisać bardziej regularnie :) Zapraszam do rozwinięcia.



Suszarka Rowenta Aqua
Pierwszym ulubieńcem jest suszarka, którą dostałam na Gwiazdkę. Muszę przyznać, że jest to najlepsza suszarka jaką miałam. Nie tylko pod względem wizualnym, ale też funkcjonalnym. (choć trzeba przyznać, że jest śliczna ;> ). Przede wszystkim włosy wysychają z prędkością światła. To jest chyba największy plus tego urządzenia. Siła nawiewu jest naprawdę ogromna. Kiedy pierwszy raz ustawiłam maksymalny podmuch, pospadały prawie wszystkie karteczki przyczepione do tablicy korkowej :D Poza tym, suszarka nie elektryzuje włosów. Znacie pewnie to uczucie, kiedy macie suchutkie włosy, ale nie da się ich rozczesać, bo bardzo się elektryzują. Tu nie ma takiego problemu :) Po wysuszeniu włosów należy użyć opcji "schładzanie", czyli nawiewu zimnego powietrza, dzięki któremu włosy dużo lepiej się układają. Suszarka ma również regulowania temperatury. Polecam!


Powerbank
Kolejne cudeńko to power bank. Swój dostałam od chłopaka. Power bank jest bardzo poręczny. Wystarczy podłączyć go do komputera, czy ładowarki maksymalnie naładować i schować do torebki. A kiedy rozładowuje nam się telefon, podłączamy go i możemy nie martwić się brakiem kontaktu ze światem. Mój power bank używany jest bardzo często i dzięki niemu nie muszę co chwile ładować telefonu w domu ani nie martwić się o to, czy baterii starczy do końca dnia :)

Odżywka do włosów w sprayu
Cena: ok. 8 zł
Już kiedyś pisałam Wam, że myję codziennie włosy. Oprócz stosowania odżywki po myciu, używam także tej odżywki w mgiełce. Jest przeznaczona tak naprawdę do każdego typu włosów - przetłuszczających się,  czy słabych. Zawiera w sobie naturalne składniki, które uzupełniają niedobory substancji odżywczych i pielęgnują włosy. Dodatkowo jest wzbogacona w ekstrakt z białej wierzby, który ma za zadanie zwalczać łupież. Po dłuższym stosowaniu odzywki, włosy są nawilżone, a na dodatek lepiej się je rozczesuje :)

 
Pasta do głębokiego oczyszczania twarzy. Ziaja
Cena: 8 zł
Ostatnią rzeczą, tym razem kosmetyczną, jest produkt z serii oczyszczanie, czyli pasta z Ziajki. Zawiera w sobie ekstrakt z liści Manuka, które mają działanie antybakteryjne i zapobiegają powstawaniu zaskórniaków. To bardzo drobny i delikatny peeling o gęstej konsystencji. Jest przeznaczony do skóry normalnej, tłustej i mieszanej. Po wielu pozytywnych recenzjach na wizażu.pl  postanowiłam go kupić i nie żałuję. Nie bez powodu został wybrany jako kosmetyk wszech czasów. Stosuję go ok. dwa razy w tygodniu i widzę dużą zmianę. Cera jest bardziej delikatna i gładka. To najlepszy peeling  pasta jaki miałam. Pachnie pięknie i bardzo delikatnie. Z pewnością mogę go polecić każdemu. Od momentu kiedy go kupiłam, pasta stanowi nieodłączny element mojej pielęgnacji skóry

A Wy macie swoich ulubieńców stycznia?
Do następnego!

ASK - klik
SNAPCHAT- CHARLIZEBLOG

12 komentarzy:

  1. Ta pasta z Ziaji też jest moim ulubieńcem, właśnie kończę drugą tubkę i trzecia już czeka ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ziaje lubię :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/01/jak-zrobic-artystyczny-niead-na-gowie.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Również uwielbiam tą pastę! Zauważyłam, że odkąd jej używam nawet przed okresem nie wyskoczyło mi aż tyle pryszczy niż ostatnio. Do tego buzia po niej jest taka gładka i miła w dotyku.
    Przydałby mi się ten power bank. Niestety moja bateria w telefonie jest okropnie słaba :/

    http://niepoprawnymakijaz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Odżywka bardzo mnie zainteresowała, myślę, że mogłaby u mnie dużo zdziałać! :)
    Powerbank... Od dawna przymierzam się do zakupu :D
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  5. Uzywałam tę odzywkę :)

    http://start-afire.blogspot.com/2017/01/trendy-sweatshirt-for-winter-days-gamiss.html

    OdpowiedzUsuń
  6. ta pasta z ziaja jest super . Używam od miesiąca <3
    zapraszam
    mój blog |KLIK|

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam tą samą pastę z Ziaji :)

    londonkidx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta suszarka bardzo mnie zaciekawiła! <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam hopla na punkcie włosów, więc odżywkę przetestuję obowiązkowo. Obserwuję! :)
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  10. wszystko bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...