poniedziałek, 27 lutego 2017

Ulubieńcy lutego

Witajcie kochani. Jak tam ostatnie dni karnawału? Ja byłam na imprezie i świetnie się bawiłam :) Chciałam Wam podziękować za tyle pozytywnych komentarzy pod ostatnimi postami. Bardzo się cieszę, że to co o czym piszę podoba Wam się :) Dziękuję Karolinie z bloga recenzentka-ksiazek.blogspot.com za dużą ilość tak miłych komentarzy! Wpadajcie na jej bloga. Obiecałam więcej postów i coś marnie to wychodzi. Ferie się skończyły i mam mniej czasu na przyjemności. Rozpoczęło mi się seminarium i powoli szykuję temat do pracy licencjackiej, ponadto mam tyle lektur, że ciężko jest się z  tym wszystkim wyrobić. Mam nadzieję, że chociaż w weekendy będę zaglądać na bloga no i oczywiście na Wasze strony :) Dziś przychodzę do Was, tradycyjnie jak pod koniec miesiąca, z ulubieńcami. Enjoy!
snapchat- charlizeblog


Nivea. Caring shower silk mousse
Cena: 14zł
Pierwszym ulubieńcem lutego będzie mus do mycia z Nivei. Już jakiś czas temu czytałam wiele pozytywnych opinii na temat tego produktu. Tak się złożyło, że dostałam go w prezencie i pokochałam od pierwszego użycia. Producent pisze, że to "jedwabisty mus do mycia ciała pod prysznic". I faktycznie, jest bardzo bardzo delikatny! Pierwszy raz spotykam się z kosmetykiem o tak aksamitnej i lekkiej konsystencji. Produkt idealnie rozprowadza się po ciele. No i najważniejsza rzecz, czyli zapach, który jest obłędny! Utrzymuje się bardzo długo na skórze, a pachnie tradycyjnym kremem Nivea, czyli słodko i subtelnie. Pomimo swojej konsystencji, mus jest bardzo wydajny, nawet jak wyciśnie się go bardzo dużo. Mycie się tym produktem to duża przyjemność :) Polecam wszystkim, którzy uwielbiają takie perełki i produkty z tej firmy.

Perfecta beauty. Maseczka nutri-kompres do cery normalnej i suchej
Cena: ok. 1zł
Jakiś czas temu stworzyłam post, w którym zrecenzowałam kilka maseczek do twarzy. Ostatnio zakupiłam sobie kolejną (chyba jest to moje uzależnienie). Tym razem wpadła mi w ręce odżywka z Perfecty, maseczka nutri-kompres multi odżywianie. Produkt zawiera w sobie olej ze słodkich migdałów, który dogłębnie odżywia skórę, a także miód manuka. Dla ciekawostki, to najdroższy miód świata, a jako kosmetyk ma za zadanie ujędrnić cerę. Maseczka od razu przypadła mi do gustu. Co się rzadko zdarza przy takich produktach, ładnie pachnie. Łatwo się ją rozprowadza po twarzy. Maseczka bardzo fajnie nawilża i wygładza cerę. Jest to jedna z lepszych maseczek, które testowałam, a uwierzcie mi- miałam już wiele maseczek :) 

Waciki kosmetyczne. Isana
Cena:3.29 zł
Kolejnym ulubieńcem są waciki kosmetyczne. Nigdy nie przywiązywałam do nich dużej wagi, choć zawsze denerwowało mnie to, że waciki rozdwajają się i wychodzi z nich cała wata. Na początku tego miesiąca zakupiłam waciki z Isany i jestem bardzo zadowolona. Przede wszystkim waciki są delikatne i co najważniejsze, trwałe. Można nimi do woli zmywać makijaż, a wata z nich nie wyjdzie. W opakowaniu jest 140 wacików, a ich cena jest naprawdę bardzo niska.

Flexinovo. Preparat na wzmocnienie i odbudowę stawów
Cena: 40zł (za promocyjne pudełko)
I ostatnim ulubieńcem lutego jest preparat z Flexinovo. Chyba pisałam Wam o tym, że od jakiegoś czasu borykałam się z bolącymi stawami, zwłaszcza przy wchodzeniu po schodach, czy ćwiczeń. W odbudowie stawów pomógł mi preparat Flexinovo. W skład ogromnego pudła, które otrzymałam, wchodzi ok. 30 saszetek i 60 tabletek. Saszetki, które smakują podobnie jak lek ACC rozpuszcza się w wodzie i tym "napojem" popija dwie tabletki. Taka kuracja trwa miesiąc. Nie jestem jeszcze nawet w połowie, a już odczuwam efekty leczenia. Przy regularnym braniu Flexinovo, kolana w ogóle nie bolą. Mogę wchodzić po schodach bez żadnych obaw. Żałuję, że wcześniej nie poznałam tego produktu, bo moje problemy wcześniej by się skończyły. Oczywiście przed kupnem, trzeba skonsultować się z lekarzem, a także sprawdzić, czy nie jesteśmy uczuleni na jakiś składnik. Mnie kuracja ta odpowiada w 100 procentach!

7 komentarzy:

  1. To na stawy by mi sie przydało bo mam czasem problem :)
    Mogę Cię prosić o kliknięcie u mnie w poście?

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/02/moro-and-black.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawił mnie ten mus do mycia Nivea, bardzo lubię tą markę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham te musy do ciała od Nivea :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. I follow you
    thank you for your follow the Chic Poradnik blog: https://chicporadnik.blogspot.com

    Chic Poradnik

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię też testować różne maseczki. Poza tym świetny blog. Pozdrawiam :)
    claudeeen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś testowałam maseczkę z tej firmy :)

    Zapraszam na nowy wpis :).
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/2017/03/laziness-and-motivation.html

    OdpowiedzUsuń
  7. mam ten mus z Nivea i jest ok :) obserwuje i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...