sobota, 4 marca 2017

"Potęga podświadomości", czyli książka motywacyjna

Witajcie. Nareszcie mamy marzec. Mam nadzieję, że zrobi się odrobinę cieplej i już wkrótce będzie można porobić jakieś zdjęcia w plenerze. Na chwilę obecną mam tyle czytania, że ledwo ze wszystkim się wyrabiam. Jestem dopiero na drugim roku, a już muszę zbierać materiały do pracy licencjackiej. Temat już wybrałam (przynajmniej tak mi się wydaje, bo już zmieniałam go kilka razy) i będzie to wizerunek kobiety w twórczości Elizy Orzeszkowej. Ostatnio poczytałam sobie kilka nowel, a teraz powieść tej autorki i muszę przyznać, że jest naprawdę świetna. Oby pisanie pracy licencjackiej nie było tak straszne, jak mówią inni. Macie już jakieś doświadczenia z tym związane? Trochę rozpisałam, wiec przejdźmy już do rzeczy.
snapchat- charlizeblog

Czy zastanawialiście się kiedyś jak to jest, że jedni mają wiele zmartwień, a inni są szczęśliwi? Dlaczego niektórzy są optymistami, a inni pesymistami? A wreszcie- w jaki sposób osiągnąć sukces i być szczęśliwym? Ja tak, dlatego właśnie sięgnęłam po "Potęgę podświadomości".


Książkę kupiłam zupełnie przypadkowo w antykwariacie i wiecie co? Czytam ją już po raz drugi, bo tak bardzo mi się spodobała. Tak jak każdy, miewam lepsze i gorsze dni i zmartwienia. Pomyślałam, że kupując tę książkę "usłyszę" trochę pozytywnych słów i porad. Nie zawiodłam się. Jest to poradnik, który pomógł wielu ludziom osiągnąć upragniony cel, a co za tym idzie- pozbyć się zmartwień. To pierwsza książka o tej tematyce, którą miałam okazję przeczytać. Do tej pory jest to mój "top of the top" przeczytanych książek :D

Joseph Murphy, autor książki, a także prekursor pozytywnego myślenia i znawca potęgi podświadomości opisuje w książce wiele technik, za pomocą których możemy zmienić swój świat. Pokazuje, jak możemy osiągnąć cel, a także usunąć psychiczne bariery pomiędzy nami a naszymi marzeniami. Sam Murphy przeszedł bardzo ciężką chorobę i m.in dzięki swojej sile, wierze i pozytywnemu nastawieniu, wygrał walkę z rakiem. Postanowił podzielić się z czytelnikami swoim doświadczeniem. W książce opisuje wiele przypadków ludzi, którzy zwracali się do niego z problemami i którym udało się wyjść na prostą. Spróbowałam kilka z opisanych przez niego technik i przyznam, że to naprawdę działa! Byłam zdziwiona, że autosugestia i nastawienie ma tak ogromny wpływ na nasze otoczenie, a co najważniejsze- na nas.


Murphy pisze m.in w jaki sposób możemy polepszyć nasze relacje z innymi, czy pozbyć się strachu, a wszystko to dzięki potędze naszej podświadomości. Książka podnosi na duchu, można w niej znaleźć pełno motywujących cytatów. Zaznaczyłam je sobie i podzielę się z Wami kilkoma:


Napełnij swój umysł wyobrażeniami harmonii, zdrowia, pokoju i dobrej woli, a w twoim życiu zaczną się dziać cuda

Pamiętaj, że masz prawo wyboru. Wybieraj życie! Wybieraj miłość! Wybieraj zdrowie!

Człowiek jest taki, jakie są myśli w jego sercu

Jesteś kapitanem swojej duszy (podświadomości) i panem swojego życia

Poprzez stałe powtarzanie, dzięki niezachwianej wierze i ufnemu oczekiwaniu można wpoić w podświadomości pewne idee.


Książka podzielona jest na dwadzieścia rozdziałów. W każdym z nich znajdziemy cytat z Biblii, cenne porady, przykłady z życia i na końcu wypunktowane podsumowanie. Książkę można dostać w empiku za ok. 33 zł. Warto też rozejrzeć się po antykwariatach :) Tę książkę polecam dosłownie każdemu. Myślę, że wszyscy chcieliby poznać praktyczne wskazówki, dzięki którym nasze życie może stać się lepsze. Wystarczy tylko chcieć. No i oczywiście sięgnąć po "Potęgę podświadomości".

16 komentarzy:

  1. Hmm, brzmi ciekawie- zawsze motywacja jest potrzebna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna książka czytałam i polecam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Taka książka raz na jakiś czas i mnie by się przydała, zwłaszcza ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam ją, bardzo fajna, choć przyznam, że nie zawsze stosuję się do rad zawartych w tej książce.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam tej książki ale brzmi ciekawie :)

    Zapraszam na nowy wpis :)
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/2017/03/stylewecom-and-justfashionnowcom.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz sie z nia spotykam ale mi sie spodobała :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/03/black-coat.html

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo lubię takie książki :) nieraz przydałoby mi się trochę motywacji, by wcielić moje marzenia w rzeczywistość
    http://upadle-marzenia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. jakoś nie przepadam za takimi książkami motywacyjnymi ale ta wydaje się być całkiem okej :)

    http://wooho11.blogspot.com/ - Zapraszam <3 Jeśli Ci się spodoba - zaobserwuj :* Na pewno się odwdzięczę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajna sprawa :) Chciałabym taką książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mega dużo słyszałam o książkach tego typu, takie psychologiczne:D Mnie to jednak jakoś nie wciąga:D
    http://uglyographyy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czytam motywacyjnych książek, ale przekonałaś mnie do tej.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę! Jestem ciekawa jak Tobie się spodoba :)

      Usuń
  12. Bardzo mnie zaciekawiłaś nią! :) Muszę przeczytać :)

    www.wkrotkichzdaniach.pl - zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wydaje się być na prawdę interesująca. Myślę, że taka motywacja zawsze dobra ;)
    Zachęcam do zestawienia po sobie śladu w postaci komentarza i obserwacji
    ONLY DREAMS - klik ♥
    Może wspólna obserwacja?

    OdpowiedzUsuń
  14. Hej, prosiłas mnie o odpowiedź u Ciebie na blogu a więc prosze :) To tak zaczne od tego, że mieszkam w małej miejscowości i pewnie teraz juz widzą wszyscy o tym, ze mam bloga bo ja wiadomo ludzie gadają :D Na poczatku gdy go założyłam miałam mnustwo hejtów, bo ich to dziwiło, na fanpage nikt pratycznie nie wchodził z czasem zaczoł nabierac on znaczenie. Lubie głównie u mnie skupiali sie na blogu co nie znaaczy, że u Ciebie ma byc tak samo. Jesli masz mądrych ludzi wokół siebie to im sie to spodoba jesli debili to wiadomo wysmieją. Jednak to jest Twoja decyzja ja załozyłam bo chciałam i jesli Ty chcesz to nie powinnaś patrzec na obawy i innych ludzi, z czasem bedziesz miała z tego satysfakcje- gwarantuje Ci to. Obawy miałam, kazdy ma. Instagram mam tez taki sam jak nazwe bloga i na to ludzie nic nie zaaregowali...wieć myślę, że i ty powinnaś z tym spróbować, nie zaszkodzi bynajmniej prawda? A zawsze możesz duzo zyskać :*

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/03/black-coat.html

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...