poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Nowości do włosów

Witajcie. Ostatnio dzieje się dużo pozytywnych rzeczy w moim życiu. W sobotę byłam na weselu, na którym było 250 osób i świetnie się bawiłam. W maju idę na kolejne, dlatego pomyślałam, że zrobię post o propozycjach stylizacji na wesele :) Co o tym sądzicie? Na pewno już od kilku dni wiecie o promocji w Rossmannie. Udało Wam się coś upolować? Bo ja zrobiłam naprawdę wielkie zakupy kosmetyczne :) W dzisiejszym poście trochę o nowościach do włosów. Jak już pisałam Wam wcześniej, po raz kolejny przefarbowałam włosy, dlatego wybierałam głównie produkty odżywiające i nawilżające.  Zapraszam do rozwinięcia :)




Odżywka Nivea hairmilk
Cena: 13,99 zł
Ocena: 10/10
Jak już nie raz pisałam, produkt Nivea są mi bliskie od wielu lat. Kiedy w drogeriach ukazała się nowa odżywka koniecznie chciałam ją wypróbować. Nivea hairmilk to mleczna odżywka, której zadaniem jest regeneracja włosów bez obciążania. Wybrałam produkt do włosów suchych, cienkich i zniszczonych  ze względu na to, że ostatnio farbowałam włosy i potrzebowałam porządnego odżywienia. Chyba każdy zna zapach produktów Nivei, większość z nich ma tę samą linię zapachową. Tak było tym razem. Uwielbiam ten delikatny i słodki zapach, więc nie byłam zawiedziona. Odżywkę nałożyłam po umyciu głowy na wilgotne włosy i wsmarowałam ją. Ogromny plus za to, że produkt pięknie się pieni i rozprowadza po włosach. Konsystencja jest bardzo delikatna, aksamitna i mleczna- tak jak zapewnia producent. Stosowanie tej odżywki to czysta przyjemność :) Śmiało mogę stwierdzić, że to najlepsza odżywka jaką miałam (a testowałam już naprawdę wiele). Po wyschnięciu włosy idealnie się rozczesują, nie plączą się i nie elektryzują. Produkt polecam wszystkim, bez wyjątku. Teraz koniecznie będę musiała wypróbować szampon z tej serii :)

Be the 8th wonder! Oh my sexy hair. Maska z macadamią
Cena: 14,99 zł
Ocena: 3/10
Przyznam się bez bicia- maskę kupiłam ze względu na ładne i duże opakowanie. Jak zapewnia producent, jest to ekstra nawilżająca maska do włosów, która wzmacnia je od nasady. Kiedy pierwszy raz nałożyłam maskę użyłam jej bardzo dużo. Nakładałam, nakładam a tu nic- maska wchłaniała się we włosy i nie było możliwości, żeby ją wsmarować. Kompletnie nie wiedziałam ile nałożyć tego produktu. Włosy były "tępe" w dotyku. Odczekałam 5 minut dla lepszego efektu (tak proponuje producent) i spłukałam. Niestety następnego dnia włosy się elektryzowały i nie zauważyłam, żeby były jakoś nawilżone. Plusem jest delikatna, lekko żelowa konsystencja maski i oryginalny, egzotyczny zapach. Niestety zawiodłam się, bo jednak najważniejszy jest efekt :) Produktu można używać dodatkowo, po nałożeniu odżywki, nie zamiast.

Nafta kosmetyczna z witaminami A+E
Cena: 5 zł
Ocena: 7/10
Nigdy nie lubiłam nakładać nafty ze względu na specyficzny i niezbyt przyjemny zapach. Produkt wciera się we włosy na kilkanaście minut przed myciem, a później normalnie spłukuje. Nafta ma właściwości odżywcze i regenerujące. Ponadto wzmacnia cebulki i zapobiega łupieżowi. Jest bardzo wydajna. Nie trzeba nakładać ogromnych ilości, żeby wsmarować w całe włosy. Niestety miałam duży problem, by spłukać naftę. Nałożyłam ogromną ilość szamponu i spłukiwałam bardzo długo, a następnego dnia nafta nadal pozostała na włosach. Dużym plusem jest oczywiście skład kosmetyku, no i efekt po wysuszeniu włosów. Włosy stają się odżywione i nawilżone. Testowałyście?

Szampon Pantene
Cena: 13,99zł
Ocena: 8/10
Kiedyś używałam szamponu z Pantene aqua light i byłam bardzo zadowolona. Wypróbowałam też Pantene pro-v odnowa nawilżenia i muszę przyznać, że jest świetny. Opakowanie, jak to przy produktach z tej firmy, jest bardzo wydajne. Szampon ma śliczny i dość mocny zapach. Idealnie się pieni. Trzeba uważać, by nie nałożyć za dużo tego produktu, bo wtedy pieni się zbyt mocno. Szampon nawilża włosy, choć ja jestem zwolenniczką stosowania odżywek po każdym myciu. Konsystencja jest bardziej aksamitna, niż w innych szamponach Pantene. Małym minusem jest to, że produkt jest za gęsty. Mimo wszystko, szampon Pantene Pro-v odnowa nawilżenia jak najbardziej polecam :)

9 komentarzy:

  1. Fajne nowości, naftę kosmetyczną kiedyś często stosowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubie szampony od Pantene :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejśc w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niektóre z tych produktów również używam :)

    Zapraszam na nowy wpis :)
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/2017/04/ootd-and-bornprettystore-review.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam żadnego produktu. O właściwościach nafty kosmetycznej czytałam, ale jakoś troszkę się jej boję :D Może kiedyś się przełamię. Ogólnie lubię markę Nivea, więc muszę się zainteresować tą odżywką ;) Szczerze powiem, że jakoś nigdy nie wpadła mi w oko w drogerii.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam, a nawet nie słyszałam o żadnym z tych produktów. Maska rzeczywiście ma bardzo ciekawe opakowanie, ale szkoda, że efektów po użyciu nie widać... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo chciałabym przetestować tą kremową serię, nie widziałam złych opinii na jej temat, i teraz widzę, że również Tobie się podoba. Koniecznie muszę się za nią rozejrzeć, gdy będę w drogerii ;) Piękne zdjęcia, kochana! Bardzo podoba mi się ich klimat, wszystko jest takie dopraowan i wstetyczne. Widać, że dużo pracy wkładasz w bloga. Cenię ludzi, którzy poświęcają się dla pasji ;) Będę wpadać częściej ;)

    Pozdrawiam ♥,
    MADEMOISELLE BLOG

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja mama używała tej żółtej ogromnej maski z macadamią i też nie przypadła jej do gustu. Osobiście uciekam od kupowania takich dużych masek, bo z doświadczenia wiem, że nie zawsze zużyję albo maska się nie sprawdzi i będę miała wtedy problem :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...