niedziela, 7 maja 2017

Recenzja tuszu L'Oreal False Lash Superstar

Witajcie.Majówka niestety dobiegła końca. Na szczęście odpoczęłam i miło spędziłam czas. Muszę się Wam pochwalić, że mój chłopak odrestaurowuje dla mnie rower <3 Już nie mogę się doczekać efektu końcowego! Za jakiś czas pokażę Wam go przed metamorfozą i po :) Mogę jedynie zdradzić, że jest to rower miejski firmy Romet :) Nie rozpisuję się za dużo na ten temat, bo zrobię o tym osobny wpis. Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję tuszu L'Oreal False Lash Superstar. Zapraszam do rozwinięcia :)



Ocena: 10/10!
Cena: ok. 64 zł

Długo zastanawiałam się nad wyborem odpowiedniego tuszu. Testowałam już wiele firm i od zawsze moim ulubieńcem był Astor. Tym razem postanowiłam przerzucić się na coś innego. Wybór padł na rusz z L'Oreal. Zanim zakupiłam tusz przeczytałam wiele recenzji. 90 % było pozytywnych.

Po raz pierwszy zakupiłam tusz dwufazowy. Pierwszą warstwą, którą powinno się nałożyć, jest
pogrubiająca baza w kolorze białym. Drugi krok to nałożenie tuszu. Ja jak zwykle zrobiłam po swojemu, bo pominęłam bazę. Ogromny błąd! Baza, oprócz tego, że nadaje objętość, to również "rozdziela rzęsy". Nie muszę Wam mówić, że bez tego, rzęsy się sklejają i powstają tzw. grudki. Dobrze, że następnego dnia zrobiłam już tak jak należy,czyli najpierw nałożyłam bazę, a później dopiero tusz.

Efekt po pomalowaniu rzęs jest oszałamiający! Można stwierdzić, że przypomina efekt sztucznych rzęs. Chyba do tej pory, nigdy nie spotkałam się z aż tak dobrą maskarą. Mogę śmiało stwierdzić, że jest w mojej trójce najlepszych tuszów. Rzęsy są naprawdę bardzo wydłużone i pogrubione. Czego chcieć więcej?

Szczoteczka ma lekko zaokrąglony kształt, przez co rzęsy nie są proste jak druty, tylko podkręcone. Nie trzeba dodatkowo używać zalotki. Efekt utrzymuje się bardzo długo .W dzień nie potrzeba nakładać kolejnych warstw, bo po pierwszym pomalowaniu, rzęsy są naprawdę bardzo pogrubione i mają piękny, intensywny czarny kolor. Maskara nie rozmazuje się i nie "odbija" na powiece. Kolejnym plusem jest to, że tusz nakłada się równomiernie, a także bardzo dobrze się go zmywa. Testowałyście?

SNAPCHAT-charlizeblog
MAIL- charlizerose@onet.pl

12 komentarzy:

  1. Ostatnio wiele o niej dobrego słyszałam ..chyba czas się za nią rozejrzeć ;)

    mademoiselleshirley.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczoteczka nie dla mnie, zdecydowanie wolę te silikonowe ;) No i cena, nie na moją kieszeń :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, cena jest wysoka, dlatego ja kupiłam ten tusz podczas promocji 55 % w Rossmannie :)

      Usuń
  3. Mi by sie to bardzo przydało :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/05/pastelowa-parka.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie miałam okazji testować tego tuszu, ale ta cena trochę mnie odpycha. Może na następnych promocjach w Rossmannie uda mi się go złapać i przetestować, bo wydaje się ciekawy :)

    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com/2017/04/in-winter-i-plot-and-plan-in-spring-i.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie skorzystałam z tej promocji i wtedy kupiłam tusz :) Przy następnej promocji pewnie znów go kupię :)

      Usuń
  5. Faktycznie świetny ;). Pozdrawiam! /Klaudia
    NASZ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam jakiś czas temu tą mascarę, ale chyba jakąś starszą wersję bo wtedy opakowanie wyglądało inaczej. Natomiast również byłam bardzo zadowolona z działania i właśnie ostatnio sobie o niej pomyślałam, że czas do niej wrócić. Naprawdę daje oszałamiający efekt, a do tego nie kruszy się, nie rozmazuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. moze tez kiedys zakupie chociaz teraz podobaja mi sie brązowe tusze
    http://riwlawn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Zachęcająca recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Trochę drogo, a ja nie jestem przekonana do Loreal jeśli chodzi o tusze. Używam tylko Maybelline, nigdy mnie nie zawiodło. Ja znalazłam swój sposób - najpierw stosuję odżywkę do rzęs z Evelline, która również ma biały kolor i konsystencję podobną do kremu, a następnie maskarę. Efekt jest niesamowity! Nie dość, że rzęsy wyglądają przepięknie, to jeszcze stają się dłuższe dzięki odżywce, Chyba nigdy nie zrezygnuję z tego sposobu!

    Pozdrawiam ♥,
    MADEMOISELLE BLOG

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgadzam sie z recezja. Maskara jest naprawde swietna!! :)
    Jesli bylabys chetna na wspolna obserwacje, to daj znac u mnie :) http://igapaulina.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...