sobota, 8 lipca 2017

Moja pielęgnacja ust

Witajcie. Nie wiem czy zauważyliście, ale kilka dni temu udało mi się zrobić na blogu rozwijane menu <3 Nareszcie robię jakieś postępy :D Oprócz tego, wczoraj byłam na wycieczce w Warszawie z moją koleżanką. Było cudownie. Pogoda dopisywała i udało nam się zrealizować to, co chciałyśmy,czyli spędzić bardzo dużo czasu ze sobą  i pozwiedzać :) Oczywiście po drodze zgubiłyśmy się kilka razy, ale przynajmniej jest co wspominać :D

Dzisiaj przygotowałam dla Was wpis o mojej pielęgnacji ust. Każdy wie, że o usta należy dbać cały czas, nie tylko zimą przy minusowych temperaturach, ale również latem, kiedy jest gorąco. Moje usta niestety dość często pękają i są wysuszone.  W tym poście postanowiłam podzielić się z Wami poradami i produktami, które sprawiają, że moje usta wyglądają na ładne i zadbane.
Post może być trochę chaotyczny, bo wróciłam ze stolicy o 3 w nocy, więc jestem padnięta.  

Chciałam Wam jeszcze podziękować za tak dużą liczbę pozytywnych komentarzy. Nie sądziłam, że mój post dotyczący organizacji wakacji aż tak Wam się spodoba i że tyle osób z niego skorzysta. Jest mi bardzo miło <3 Postanowiłam, że będę publikowała więcej tego typu wpisów :)



Kosmetyki:

Evree cukrowy peeling do ust
Jest to nowość w drogeriach, dlatego produkt bardzo szybko znikał z półek. Musiałam trochę na niego poczekać, ale opłacało się :) Od momentu zakupu, peelingu używam prawie codziennie i jestem z niego bardzo zadowolona. Pozbywa się martwego naskórka, dzięki czemu usta wyglądają na zadbane i wygładzone. Dodatkowo nawilża  i idealnie "przygotowuje" usta do nałożenia pomadki, zwłaszcza matowej. Peeling jest bardzo delikatny i pachnie przepięknie. Ja wybrałam zapach poziomki, ale dostępny jest jeszcze zapach pomarańczowy. Produkt nie podrażnia ust. Można go używać bez późniejszego spłukania wodą. Spokojnie można go zlizać, bo zawiera naturalne składniki i ... jest bardzo smaczny :D Zawiera cukier, roślinną wazelinę, masło mango lanolina i olejek awokado. Planuję jeszcze kupić balsam nawilżający z tej serii. Polecacie?

Tisane. Balsam do ust
 Ta pomadka bardzo ładnie nawilża i natłuszcza. Usta są dobrze odżywione. Pomadkę można stosować o każdej porze roku. Sprawdza się  zimą, chroniąc usta przed mrozem, a także latem, zabezpieczając je przed suchym i gorącym powietrzem. Dodatkowo  regeneruje naskórek ust. Tisane możemy kupić w sztyfcie lub w słoiczku. Ma bardzo delikatny, waniliowy zapach, który powinien odpowiadać każdemu. Bardzo często Tisane służy mi jako baza pod szminkę :)

Oeparol. Pomadka ochronna do ust
Kolejna pomadka ochronna, którą polecam. Używam ją rzadziej, niż Tisane, choć jest tak samo dobra. Ma bardzo delikatny malinowy zapach. Niestety jest dość "ciężka", ma tłustą konsystencję i czuć ją na ustach. Na okres wakacyjny jest dobra dla osób, które mają duży problem z przesuszonymi i spierzchniętymi ustami. Nie stosuję jej codziennie, tylko od czasu do czasu jako porządną regenerację :)

Carmex
O Carmexie pisałam wcześniej w TYM poście :)
Wazelina kosmetyczna
{Zdjęcie pobrane ze strony kobieta.gazeta.pl}
 Jak wiadomo, wazelina ma właściwości natłuszczające. Nadaje się nie tylko do ust, ale również do całego ciała. Najlepiej stosować ją na noc, żeby "nie przeszkadzała" w dzień. Stosowałam zwykłą wazelinę kosmetyczną, choć najbardziej polecam tę z firmy Ziaja. Jest bardzo wydajna i tania. Chyba nie ma lepszego sposobu na pielęgnację i ochronę ust.

Nivea Blackberry Shine
 Przyszedł czas na moją ulubioną pomadkę pielęgnacyjną z Nivea. Ci, którzy od jakiegoś czasu czytają moje wpisy wiedzą, że uwielbiam tę firmę. Nivea Blacberry Shine bardzo ładnie nawilża, choć nie tak intensywnie jak poprzednie pomadki, o których pisałam. Po nałożeniu jej, usta są miękkie i gładkie. Po zakupieniu jej byłam przekonana, że będzie to pomadka bezbarwna, ale okazało się, że ma śliczny bordowy odcień. Już samo zaaplikowanie jej wystarcza, by nasze usta wyglądały ładnie. Jest to moja pierwsza pomadka ochronna, która ochrony, daje ładny kolor. Przepięknie pachnie owocami leśnymi. Jak najbardziej polecam :)

Domowe sposoby:

Miód
{Zdjęcie pobrane ze strony wyborcza.pl}
To najprostsza, najbardziej praktyczna i najsmaczniejsza (:D) maseczka na usta. Po prostu nakładamy odrobinę miodu i rozsmarowujemy go po całych ustach. Dodatkowo, można zrobić sobie peeling dodając do tego odrobinę cukru. Taką warstwę zostawiamy na ustach najdłużej jak się da, nawet na noc. Dlaczego akurat miód? Produkt ten ma kojące właściwości, nie tylko wtedy, gdy go zjemy, ale również, gdy nałożymy na usta. Bardzo ładnie regeneruje i odżywia. To sprawdzona metoda stosowana od bardzo wielu lat. Polecam wszystkim tym, którzy jeszcze nie zapoznali się z taką domową maseczką.

Szczoteczka do zębów
{Zdjęcie pobrane ze strony annapapuga.pl}
Szczoteczkę wykorzystujemy do masażu ust. Taki "zabieg" bardzo dobrze poprawia ukrwienie. Trzeba pamiętać o tym, by szczoteczka miała miękkie włosie, bo w przeciwnym razie podrażni usta. Ja zwilżam szczoteczkę wodą i kolistymi ruchami masuję usta. Dodatkowo można dodać odrobinę oliwki :)

Ogórek
{Zdjęcie pobrane ze strony old.tesco.pl}
Na tę metodę natrafiłam niedawno. Plasterek surowego ogórka dokładamy do ust i czekamy kilka minut. Ogórek, a właściwie jego sok poprawia koloryt, koi i odświeża. Bardzo dobrze sprawdza się na wrażliwe usta, a także na rany. Ta metoda jest świetna na regenerację naskórka.

Śmietana
 {Zdjęcie pobrane ze strony physicalculturestudy.com}
To najmniej przyjemna metoda ze wszystkich, które opisywałam, ale jest tak samo skuteczna. Śmietanę, najlepiej tłustą, rozsmarowujemy na ustach i po kilku lub kilkunastu minutach ją zmywamy. Po kilku dniach stosowania tej metody, usta są bardzo nawilżone i gładkie :)

A Wy macie swoje sprawdzone sposoby?

19 komentarzy:

  1. Nie tak dawno też dodałam wpis o pielęgnacji swoich ust, ale przyznam, że nie znałam aż tylu domowych sposobów :) Moim ulubionym jest oczywiście maseczka z miodu. Świetnie działa, a w dodatku jest przepyszna! ;)
    Podobnie jak Ty uwielbiam pomadkę z Nivea. Oprócz tej bordowej mam też żółtą z miodem i ona posiada ochronę przeciwsłoneczną. Na lato idealna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Sporo tego :) Ja tam praktycznie w ogóle o usta nie dbam. Chyba, że naprawdę nieźle mi się przesuszą, że aż boli.
    Zapraszam do siebie: KLIK! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. łądne zdjęcia, ja raczej poza szminkami nic innego nie nakładam na usta :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dośc dużo masz tych różnych pomadek :O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Peeling Evree sama muszę w końcu kupić i spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ostatnio namiętnie używam peelingu w sztyfcie od Bell i Carmexu w kilku wersjach :) Z przyjemnością dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Thanks for sharing your lip care. Pictures are amazing and post is great. :)
    PS: Im following you, you can follow me back. :)

    The Fashion Spell | YouTube

    OdpowiedzUsuń
  9. o domowych sposobach na ladne usta to tylko pojecie mialam o tym z miodem :D a ze ze sztoczeczka? z ogorkiem? nigdy hahah :D przydatny post <3

    co powiesz na wspolna obserwacje? ja juz i to z ogromna checia!
    nowy post <3
    http://justemsi.blogspot.com/2017/07/witajcie-przygotowaam-dla-was-nieco.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Thanks for showing great products! Would you like to support each other by following on GFC? Let me know :)

    Asta | astadek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Wooow, mega! :)
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. lubię wazelinę <3
    Zapraszam do siebie kochana <3
    stay-possitive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. great!
    NEW BLOG! PLEASE FOLLOW ME: YOUNG BLOG

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie używałam nigdy sposobów naturalnych na usta, ale wolę wszelakie sposoby domowe na cokolwiek niż kupcze.
    https://martini2000.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Nivea uwielbiam i lubię do niej wracać, natomiast jak peeling to tylko domowy - brązowy cukier, miód i odrobina oliwy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ciekawe patenty :) o miodzie słyszałam, ale o śmietanie i szczoteczce do zębów nie :) masaż szczoteczką wypróbuję, ale do śmietany chyba się nie przekonam :) nie lubię jej zapach i smaku

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię firmę Carex ;) I z Evree chce właśnie kupić ten peeling ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja mam pomadkę z nivea, ale truskawkową :))

    http://start-afire.blogspot.com/2017/07/sunday-ootd.html

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...